Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mrs fantastic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mrs fantastic. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 września 2015

Detoks

Stało się. Mam już dosyć. Muszę coś zmienić. Nie jestem pewna, czy to przez okres, czy z innego powodu, ale czuje się... ciężko. Niby nie jem dużo, a mam wrażenie, jakbym połknęła słonia. KONIEC. Żeby coś zmienić, trzeba coś zmienić, dlatego znalazłam rozwiązanie:


I już nie mogę się doczekać. Więcej szczegółów, jak się do detoksu przygotować, co kupić, na co się nastawić na blogu http://alkalicznystylzycia.blogspot.com/. Zamierzam zacząć trochę wcześniej, bo po prostu dłużej takiego ciężkiego żołądka nie zniosę - czyli po weselu kolegów ze studiów.

Start -> 21 września 2015r.

Moim celem jest oczyszczenie organizmu, a w dalszej perspektywie waga 65 kg (ze względu na zbliżający się ślub, oczywiście). Trzymajcie kciuki!

piątek, 3 października 2014

Biegamy

Pamiętacie, jak w liceum rodzice, nauczyciele lub po prostu ludzie w średnim wieku mawiali:
- Wiecie, Wy teraz nie doceniacie tego, że macie wf trzy razy w tygodniu i ktoś wam wygospodarowuje trzy godziny w tygodniu na ćwiczenia...
No fakt, nie doceniałam. Wstyd się przyznać, ale częściej nie było mnie na wfie niż byłam, oceny miałam jakie miałam. Było minęło.
Dzisiaj patrzę wstecz z rozrzewnieniem, że w wieku 16 lat z wielkim trudem udawało mi się przebiec 400 m. Po półrocznej przerwie w "treningach" (w cudzysłowie, bo to za duże słowo na moje starania), dzisiaj przebiegłam 10 minut bez przerwy (co nigdy wcześniej mi się nie udało) i w ten sposób pokonałam dystans 1,320 km!!! HURRA!!!
Tak się po prostu chciałam pochwalić. Do boju!